Rejon Pamięci Narodowej Cedynia-Gozdowice-Siekierki
Rejon Pamięci Narodowej Cedynia – Gozdowice – Siekierki położony jest w zakolu Odry, obejmującym najdalej na zachód wysunięty część Polski i obejmuje szereg obiektów i znaków pamięci narodowej, znajdujących się w ciągu nadodrzańskich miejscowości począwszy od Cedyni na północy, przez Osinów Dolny, Starą Rudnicę, Siekierki, Stare Łysogórki, Gozdowice po Czelin na południu. Upamiętniają one wydarzenia, które miały odbyć się w dwóch – jaki pisano – przełomowych momentach polskiej historii: w latach 972 i 1945. Tę pierwszą datę kojarzono ze znaną z podręczników historii bitwą Mieszka I z margrabią Hodonem pod miejscowością nazwaną przez Thietmara – niemieckiego kronikarza – Cidini. Ta druga zawiera w sobie kilka wydarzeń, które miały tu miejsce: 27 lutego polscy żołnierze z 6 Samodzielnego Batalionu Pontonowo-Mostowego wbili pierwszy polski słup graniczny nad Odrą, 26-27 marca w rejonie Osinowa Dolnego wojska radzieckie wspomagane przez polską 1 Samodzielną Brygadę Moździerzy zlikwidowały ostatni niemiecki przyczółek na prawym brzegu Odry; 16 kwietnia tu nad Odrą w rejonie Gozdowic i Siekierek rozpoczęła się, okupiona wielką ilością żołnierskiej krwi, operacja forsowania oraz przekraczania Odry przez 1 Armię WP, co otworzyło wojskom koalicji drogę na Berlin.
Pierwsze upamiętnienia pojawiły się tu nad Odrą już w 1945 r., kiedy żołnierze ustawili drewnianą tablicę przy linii kolejowej w Siekierkach. Jeszcze w tym samym roku na miejscu małego cmentarzyka między Starymi Łysogórami i Siekierkami zaczęto tworzyć zbiorczą nekropolię 1 Armii Wojska Polskiego. Rozpoczęła się wówczas ekshumacja ciał żołnierzy. Była to typowa nekropolia żołnierska z drewnianą kapliczką i grobem nieznanego żołnierza. W grudniu 1946 r. podjęto decyzję o wykonaniu planów dwóch bliźniaczych cmentarzy polskich armii w miejscach przepraw – Pierwszej (Siekierki) i Drugiej Armii WP (Zgorzelec). Prace zaplanowano tak, aby nekropolia była symbolem obecności Polski nad Odrą z monumentem widocznym dla Niemców zza Odry. Jednak porządkowanie cmentarza zaczęto dopiero jesienią 1948 r. po zakończeniu ekshumacji na terenie Niemiec.
Już w tych pierwszych latach rozpoczęto organizować pierwsze manifestacje przy wznoszonych znakach pamięci, a zwłaszcza na cmentarzu, wpierw o lokalnym, czy regionalnym charakterze. Pierwsza większa uroczystość, na której gościł były dowódca wojsk inżynieryjnych 1 Armii WP gen. Jerzy Bordziłowski, odbyła się w kwietniu 1952 r., kiedy odsłonięto pierwszy Pomnik Sapera w Gozdowicach.
W połowie lat pięćdziesiątych rozpoczęto kolejną przebudowę cmentarza w Siekierkach, który miał się stać sceną uroczystości centralnych. Układu nekropolii nie zmieniono, ale wprowadzono jednolite betonowe krzyże, usunięto kaplicę i grób nieznanego żołnierza.
W połowie lat pięćdziesiątych Czesław Piskorski – szczeciński pionier krajoznawstwa – bodaj jako pierwszy zestawił bitwę Mieszka z operacją odrzańską 1 Armii WP. Dokonało się symboliczne połączenie obu zwycięstw. Myśl tę rozwinął następnie w swoich książkach i artykułach archeolog – dyrektor ówczesnego Muzeum Pomorza Zachodniego – Władysław Filipowiak, który w 1956 r. rozpoczął w Cedyni na grodzisku pierwsze badania, które potrwały do 1961 r. Na ich podstawie wyłonił się obraz Cedyni jako umocnionej przez Mieszka I twierdzy – grodu, a bitwa została rozpisana w terenie na dwie fazy między mostem w Osinowie Dolnym a grodziskiem w Cedyni. Pozwoliło to włączyć Cedynię do obchodów Tysiąclecia Państwa Polskiego, których inauguracja w województwie szczecińskim miała właśnie tu miejsce w lipcu 1959 r. W trakcie uroczystości postawiono kolejny monument – pamiątkowy kamień na Górze Czcibora, przy wskazywanym miejscu walk z 972 r., której nazwa nawiązywała do brata Mieszka, który według Thietmara odegrał ważną rolę w starciu.
Z czasem powstawały kolejne monumenty. Na początku lat 60-tych pojawiła się idea wzniesienia dominującego pomnika na cmentarzu. Zaprojektował go szczeciński rzeźbiarz Sławomir Lewiński, a odsłonięcie nastąpiło podczas ogólnopolskiej manifestacji w 1961 r. Składa się nań: obelisk zbudowany z zebranego w czynie społecznym kamienia polnego, na którym umieszczono symbole miejsc pamięci narodowej; dwa miecze grunwaldzkie, które w swej wymowie miały symbolizować polskie i słowiańskie zwycięstwa nad Niemcami oraz braterstwo broni między Wojskiem Polskim a Armią Radziecką; dwie stojące postacie – żołnierz z karabinem(usunięty ostatecznie przed osłonięciem decyzją polityczną i odsłonięty w 1965 r. w Węgorzynie) i kobiety z dzieckiem na rękach, symbolizującej powrót Ziem Nadodrzańskich do Macierzy. Tłem kompozycji był żagiel – symbol przeprawy odrzańskiej. Nieopodal cmentarza otwarto też naprędce zorganizowane Muzeum Pamiątek 1 Armii WP w Siekierkach. W kolejnym roku na cmentarzu pojawiła się na życzenie gen. Wojciecha Jaruzelskiego, byłego uczestnika walk nad Odrą kamienna tablica z tekstem rozkazu Naczelnego Wodza z 9 maja 1945 r. W 1960 r., z inicjatywy komandora Henryka Kalinowskiego, jednego z saperów, który w lutym 1945 r. wbijał pierwszy polski słup graniczy nad Odrą, powstał obelisk w Czelinie. Nie był on jednak zbyt okazały i już w 1968 r. zastąpiono go monumentem wyobrażającym stylizowanego orła w formie kamiennego obelisku. Odsłonił go ówczesny minister Obrony Narodowej, wspomniany już gen Wojciech Jaruzelski. W 1965 r. w Gozdowicach otwarto kolejne miniaturowe muzeum oraz odsłonięto tablice pamiątkowe w miejscach przepraw odrzańskich: w Siekierkach przy torach (na miejscu starej, drewnianej tablicy), w Starych Łysogórkach i w tzw. Wąwozie Śmierci w Gozdowicach.
Kształtujący się rejon pamięci promieniował, w czym pomagało osadnictwo wojskowe w okolicy. Miejsca pamięci i nazwy odwołujące się do toczonych tu walk i bohaterów zaczęły się pojawiać też w miejscowościach otaczających ten rejon, m.in. w Lubiechowie Dolnym, Chojnie, czy Mieszkowicach, gdzie w 1957 r. ufundowano statuę Mieszka I, ustawioną na poniemieckim cokole, na którym przed 1945 r. stała Germania.
Okres obchodów Tysiąclecia Państwa Polskiego (1958-1966) to masowe propagowanie w zasadzie we wszystkich kanałach komunikacyjnych idei będących osnową dla narracji nadodrzańskiego miejsca pamięci – walk oręża polskiego od czasów Mieszka I po 1945 r. Od tego też czasu cyklicznie odbywały się tu uroczystości: z okazji rocznicy wbicia słupa granicznego w Czelinie – 27 lutego, forsowania Odry – 16 kwietnia, Święto Odrodzenia Polski – 22 lipca, Dzień Wojska Polskiego (w rocznicę bitwy pod Lenino) – 12 października. Wiece te często miały ponadregionalny charakter i stanowiły trybunę polityczną. Odwoływano tu się też do bieżących wydarzeń światowej polityki, np. do konfliktu wietnamskiego. Wielokrotnie przybywali tu przedstawiciele najwyższych władz, np. w 1962 r. przewodniczący Rady Państwa Aleksander Zawadzki, pierwszy sekretarz KC PZPR Władysław Gomułka, marszałek sejmu Czesław Wycech, premier Józef Cyrankiewicz, minister Obrony Narodowej gen. Marian Spychalski oraz dowódca Zjednoczonych Sił Zbrojnych Układu Warszawskiego, marszałek Andriej Grieczko. Zaczęły też przybywać delegacje zagraniczne, wpierw z krajów Układu Warszawskiego, następnie też spoza niego, a od 1972 r. także zza żelaznej kurtyny.
Kulminacja obchodów Tysiąclecia przypadała na rok 1966. Najważniejszym wydarzeniem były obchody zorganizowane w rocznicę bitwy pod Cedynią. Wpierw na grodzisku, w dawnym wykopie archeologicznym odsłonięto pamiątkową płytę, otwarto też Muzeum Regionalne, powstałe z inicjatywy Władysława Filipowiaka. Następnie na Górze Czcibora odbył się wiec. Wśród wielu odbytych tu działań trzeba wskazać nagłośnione przez wszystkie media idące przez Cedynię i Siekierki i oplatające całą Polskę marsze sztafetowe – z Bogatyni do Szczecina oraz z Chełma Lubelskiego do Siekierek. Od 1966 r. organizowano też tu Maraton o Błękitną Wstęgę Granicy Pokoju. Zawody te miały dość wysoką rangę, gdyż brali w nich udział sportowcy z różnych krajów. W 1969 r. komisja IAAF (Międzynarodowa Federacja Lekkoatletyczna) umieściła nawet kolejny bieg (w 1970 r.) w swoim kalendarzu jako jeden z siedmiu polskich mityngów, po 1972 r. wydarzenie zostało przeniesione do Dębna.
Już w drugiej połowie lat sześćdziesiątych przygotowywano się do rocznicy tysiąclecia bitwy pod Cedynią (1972). Wielowymiarowe obchody miały mieć ogólnopolski wymiar. W przygotowaniach wzięły udział praktycznie wszystkie placówki kulturalne województwa. Sama Cedynia przeżyła swój renesans, jej nazwa znalazła się m. in. na burcie wodowanego statku, miodzie pitnym, naszywkach, pocztówkach, medalu pamiątkowym, znaczku i datowniku pocztowym, pudełkach od zapałek, a nawet na jednym szczycie w Iranie. Powstały liczne opracowania, książki, audycje radiowe i filmy dokumentalne, które odnosiły się do wydarzeń z 972 r., a Jan Rybkowski nakręcił film fabularny Gniazdo. Obraz ten jednak bardziej opowiadał o przemianach Polski epoki Edwarda Gierka niźli Mieszka I. Powstały nowe pomniki i budynki użyteczności publicznej: na Górze Czcibora ustawiono monumentalny Pomnik Polskiego Zwycięstwa nad Odrą, u podnóża góry wymurowano mozaikę przedstawiającą scenę bitwy, w której wojowie polscy są ubrani na biało, niemieccy zaś na czarno. W samej Cedyni powstały dwie kolejne mozaiki: z herbem Cedyni oraz wyobrażającą bitwę, przed wjazdem do miasteczka ustawiono witacz z herbem, przy wejściu na grodzisko drogowskaz, zaś na trasie ze Szczecina, koło Widuchowej, na wysokim cokole – postać konnego rycerza z podpisem: STARY TRAKT. Oddano też do użytku Restaurację Słowiańską i odnowiono infrastrukturę miasteczka.
Same uroczystości trwały kilka dni, rozpoczęły się jednak kilkanaście dni po ratyfikacji układu PRL z Republiką Federalną Niemiec, co spowodowało wyciszenie dominujących tu dotychczas narracji antyniemieckich, które zastąpiono potrzebą wzmacniania wspólnoty socjalistycznej, a ranga wydarzenia mocno się obniżyła. Podczas obchodów milenium bitwy zauważono potrzebę połączenia pojedynczych miejsc pamięci w zakolu Odry w jeden zaplanowany całościowo Rejon Pamięci Narodowej Cedynia – Gozdowice – Siekierki, który powołano ostatecznie 16 maja 1973 r. Trzeba tu dodać, że akt ten de facto definiował administracyjnie jedynie to, co już istniało w przestrzeni publicznej i świadomości społecznej. W ramach projektu przewidziano aktywizację okolicy i rozbudowę miejsc pamięci. Z szeregu prac wykonano m.in. trzy pomniki: w Gozdowicach, w Osinowie i w Siekierkach. Inne inicjatywy, jak budowa położonego na tarasach odrzańskich Muzeum Pamiątek 1 Armii WP w Gozdowicach, pozostały na papierze. Nie było to jedynie skutkiem kryzysu gospodarczego PRL, ale także likwidacji powiatów w 1975 r. Nowych, małych gmin nie było stać na takie inwestycje.
Po roku 1972 narracja związana z tematyką bitwy Mieszka I zeszła na dalszy plan. Natomiast objęcie przez weteranów walk nad Odrą w 1945 r. – Piotra Jaroszewicza i Wojciecha Jaruzelskiego tek premiera i ministra obrony narodowej sprawiło, że Rejon stał się jednym z najważniejszych miejsc pamięci w Polsce. W 1977 r. nadano mu nawet Order Krzyża Grunwaldu II klasy, a w 1983 r. wniesiono w tytułowych miejscowościach rejonu trzy pomniki upamiętniające to wydarzenie.
Powstanie Solidarności, osłabienie obozu rządowego oraz objęcie władzy w Republice Federalnej Niemiec przez Helmuta Kohla, którego polityka miała sprzyjać rewizji polskiej granicy zachodniej sprawiło, że narracje antyniemieckie w Rejonie Pamięci stały się znów aktualne i wspierały atmosferę zagrożenia kreowaną przez władzę. Sojusznika w kreowaniu tej wizji historii partia niespodziewanie znalazła w biskupie Kazimierzu Majdańskim, który od 1984 r. rozpoczął starania o odbudowę kościoła w Siekierkach i utworzenia tu pierwszego w województwie sanktuarium, które ostatecznie konsekrowano w 1990 r. Wzniesiono wtedy też monumentalny krzyż na cmentarzu w Siekierkach.
Upadek władzy komunistów w Polsce w 1989 r. wpłynął decydująco na funkcjonowanie Regionu Pamięci. Polityka pamięci państwa przesunęła się na Wschód, gdzie należało zadbać o polskie miejsca kaźni. Nadal organizowano rocznice, jednak głównie o znaczeniu lokalnym. W kolejnych latach rozpadł się pomnik na grodzisku w Cedyni, rozebrano nawet pomnik w Osinowie, który przeszkadzał w budowie przejścia granicznego. Niewielkie gminy miały inne problemy, pojawił się też widoczny do dziś pewien rozdźwięk i brak pogłębionej współpracy. że Cedynia nadal ciąży w swej narracji do bitwy Mieszka, zaś Mieszkowice do walk z 1945 r. Normalizacja relacji ze zjednoczonymi Niemcami po podpisaniu układu potwierdzającego dotychczasową granicę polsko-niemiecką 14 listopada 1990 r. i traktatu o dobrym sąsiedztwie i współpracy z 17 czerwca 1991 r. pozwoliły tu na uruchomienie w 1993 r. przejścia granicznego oraz budowę rynków. Na uroczystościach zaczęli bywać przedstawiciele z Niemiec, jak w 2000 r. premier Brandenburgii Manfred Stolpe. Weterani walk odsłonili po niemieckiej stronie, w Neu Küstrinchen, polsko-niemiecki kamień pojednania z wyrytymi napisami w czterech językach.
Dopiero na przełomie tysiącleci ustabilizowane coraz bardziej gminy zaczęły poszukiwać skutecznego sposobu promocji dzięki polityce historycznej. W 1999 r. powrócono do obchodów rocznicy bitwy pod Cedynią jako festynu, w 2004 r. odbudowano pomnik w Osinowie, choć dziś jego tło szpeci fastfoodowa restauracja jednej z globalnych marek. Podobnie, gmina Mieszkowice doprowadziła do renowacji miejsc pamięci na swoim terenie. W Czelinie w latach 2012-2013 na nowo zaaranżowano otoczenie pomnika, w którym umieszczono też wystawę archeologiczną. Przemieniono także otoczenie cmentarza siekierkowskiego. Warto zauważyć, że po 1990 lokalizację umieszcza się w Starych Łysogórkach, a nie w Siekierkach. Utworzono tam lapidarium z dawnych betonowych cmentarnych krzyży. Wyremontowano też muzea w Starych Łysogórkach i Gozdowicach, tworząc Muzeum Pamiątek 1. Armii Wojska Polskiego oraz Dziejów Ziemi Mieszkowickiej w Mieszkowicach. Działania te wpisują się w nowe otwarcie Rejonu Pamięci w drugiej dekadzie XXI w., czego uwieńczeniem było przywrócenie odbywanym tu wydarzeniom rangi centralnej. W 2017 roku cmentarz siekierkowski odwiedził prezydent Andrzeja Dudy, a obchody 1050 rocznicy bitwy pod Cedynią w 2022 r. zaszczycił premier Mateusz Morawiecki. Niestety, poza wyjątkami, nadal nie ma spójności działań obejmującej obie nadodrzańskie i sąsiednie gminy, która nadałyby temu miejscu pamięci należnego mu splendoru.
Z drugiej strony w ostatnich latach coraz głośniej kwestionuje się fundamenty Rejonu Pamięci Narodowej. Niektóre środowiska poddają w wątpliwość słuszność szafowania polską krwią żołnierzy 1 i 2 Armii WP w 1945 r., a historycy zgłaszają wątpliwości co do możliwości rozegrania bitwy pod Cidini, wskazując niedorzeczności w badaniach poprzedników, nie tylko w miejscu wskazanym m.in. przez W. Filipowiaka, ale w ogóle na terenie szeroko pojętego Pomorza. Ostatecznie, jak się wydaje, prof. Stanisław Rosik rozprawił się z faktem istnienia bitwy pod Cidini jako faktu historycznego w ogóle. Nie oznacza to jednak całkowitej negacji przeszłości tych miejsc. Niedawne narracje na stałe przecież weszły w krajobraz Rejonu, który stał się tym samym symbolicznym miejscem pamięci o Piastach i o polonizacji ziem zachodnich po 1945 r. Opowieści te stały się mitem założycielskim mieszkającej tu społeczności, co dało się odczuć w debacie prasowej poświęconej bitwie i tożsamości w 2007 r. na łamach Gazety Chojeńskiej.





Więcej:
Paweł Migdalski, „…w tej strażnicy Rzeczypospolitej”. Rejon Pamięci Narodowej Cedynia–Gozdowice–Siekierki, Szczecin–Poznań: Wydawnictwo Sorus 2007.
Paweł Migdalski, Bitwa pod Cidini w historiografii, [w:] Cedynia i okolice poprzez wieki, red. Paweł Migdalski, Chojna-Szczecin: Stowarzyszenie Historyczno-Kulturalne „Terra Incognita”, Szczecin : Instytut Historii i Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Szczecińskiego2013, s. 37–64.
Paweł Migdalski, Dzieje cmentarza wojennego żołnierzy 1 Armii Wojska Polskiego w Siekierkach, [w:] „Tym samym pociągiem…”. Przesiedlenia przymusowe i procesy integracyjne na Pomorzu Zachodnim i ziemi lubuskiej w latach 1939–1949 w wyborze prac magisterskich powstałych na seminarium Jana M. Piskorskiego, red. Katarzyna Marciszewska, Paweł Migdalski, Chojna–Szczecin: Stowarzyszenie Historyczno-Kulturalne „Terra Incognita” 2013, s. 141–162.
Paweł Migdalski, Gozdowickie miejsca pamięci w Polsce Ludowej, [w:] IV Nadodrzańskie spotkania z historią 2016, red. Andrzej Chludziński, Pruszcz Gdański-Mieszkowice: Wydawnictwo Jasne, Gmina Mieszkowice 2016, s. 161-179.
Paweł Migdalski, Obchody tysiąclecia bitwy pod Cedynią w 1972 r. w świetle prasy regionalnej, [w:] Prasa jako źródło do dziejów Śląska i Pomorza w XIX i XX w., red. Edward Włodarczyk, Joanna Nowosielska-Sobel, Szczecin: Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Szczecińskiego 2005, s. 159–182.
Paweł Migdalski, Obchody Tysiąclecia Państwa Polskiego w Cedyni (badania naukowe, uroczystości w 1959 i 1966 r.), „Rocznik Chojeński” 8, 2016, s. 257–297
Paweł Migdalski, Pomnik pierwszego polskiego słupa granicznego w nadodrzańskim Czelinie jako miejsce pamięci, w: III Nadodrzańskie spotkania z historią 2015. Konferencja Naukowa Mieszkowice, 17 kwietnia 2015 r., red. Arkadiusz Chludziński, Pruszcz Gdański – Mieszkowice: Wydawnictwo Jasne, Gmina Mieszkowice 2015, s. 193–214.
Stanisław Rosik, Cidini 972. Thietmar’s account of margrave Hodo’s raid into Mieszko I’s country and the »Battle of Cedynia«, „Quaestiones Medii Aevi Novae” 26, 2021, s. 55-78
Paweł Migdalski