O genezie Pomorza

Zadając pytanie o początki Pomorza warto w pierwszej kolejności uświadomić sobie, o co w istocie pytamy. Sama nazwa „Pomorze” rozumiana bywa bowiem współcześnie w różny  sposób. Zazwyczaj używamy jej w znaczeniu geograficznym, w odniesieniu do ziem rozciągających się na południowym wybrzeżu Bałtyku między dolną Odrą a dolną Wisłą. Bywa jednak używana również do opisania krainy historycznej albo w odniesieniu do konkretnych, dawnych jednostek politycznych, nazywanych tym mianem lub urobionymi od niego przymiotnikami. Nie wszystkie z tych znaczeń mają jednakowy zasięg przestrzenny. Na domiar złego sytuację komplikuje jeszcze fakt istotnej różnicy w rozumieniu zakresu regionu historycznego Pomorze, jaka występuje w języku polskim i niemieckim.

            Szukając genezy Pomorza, tak samej nazwy, jak i jej rożnych desygnatów, cofnąć się musimy do wczesnego średniowiecza – okresu, w którym formował się cywilizacyjny kształt i kulturowa jedność Europy. Świat plemion odchodził wówczas stopniowo w przeszłość, a jego miejsce zajmowała sieć struktur władzy o charakterze monarchicznym, czyli wczesnych państw. Towarzyszyła temu procesowi religijna unifikacja kontynentu w postaci rozprzestrzeniającego się chrześcijaństwa. W X wieku większość Europy była już nimi pokryta, a dominującą rolę odgrywało od pewnego już czasu Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego. Na wschód od niego, na obszarach zamieszkałych od stuleci przez Słowian, wykrystalizowała się państwowość czeska i polska, a w germańskiej Skandynawii Dania i Szwecja. Jedynie pas ziem rozciągających się wzdłuż  południowego wybrzeża Bałtyku należał jeszcze do starego świata pogańskich plemion i był ostatnim nieschrystianizowanym obszarem w tej części Europy. Na jego zachodnim krańcu zamieszkiwały słowiańskie plemiona Obodrytów, dalej na wschód od nich, aż do dolnej Odry plemiona wieleckie. Z trudnością przychodzi nam niestety ustalenie liczby i nazw słowiańskich plemion zamieszkujących w tym okresie najbardziej nas tu interesujące ziemie położone między dolną Odrą a dolną Wisłą. Z dużą dozą prawdopodobieństwa możemy nazwać tylko trzy z nich (Wolinianie, Pyrzyczanie i – być może – Wierzyczanie), choć ich liczba mogła być dwu- lub nawet trzykrotnie wyższa, na co zdają się wskazywać wyniki archeologicznych analiz osadniczych. Na wschód od nich, za Wisłą, rozciągały się ziemie zamieszkałe przez plemiona pruskie.

*

            W 1046 r. na dworze niemieckiego króla Henryka III w Merseburgu, a następnie w Miśni, doszło do dwukrotnego spotkania trzech skonfliktowanych ze sobą słowiańskich władców. Pierwszym z nich był książę czeski Brzetysław, drugim – książę polski Kazimierz, nazwany przez potomnych Odnowicielem. Imię trzeciego zapisał autor kroniki, powstałej w jednym z niemieckich klasztorów, w postaci Zemuzil. Nie podejmiemy się tutaj rozstrzygać, czy władca noszący to zniekształcone w zapisie imię w rzeczywistości nazywał się Siemysł, czy może Siemomysł. Znacznie bardziej istotne jest dla nas spostrzeżenie, że został on opisany jako książę Pomorzan, równy władcom dwóch pozostałych państw. Ten zapis z roczników ałtajskich jest najstarszym znanym nam przekazem, w którym występuje etnonim Pomorzanie. Przypomnijmy, że dotyczy on wydarzeń związanych z odbudową w Polsce przez Kazimierza Odnowiciela struktur państwowych i władzy książęcej po wielkim kryzysie monarchii, do jakiego doszło w latach 30. XI stulecia.

            Wymowa innych danych z epoki nakazuje nam lokalizować władztwo księcia Zemuzila gdzieś w pasie ziem leżących na południowym wybrzeżu Bałtyku. Etnonim Pomorzanie pojawia się w innych jeszcze źródłach relacjonujących wydarzenia z 2. połowy XI w. i  następnego stulecia. Zgodnie z przekazem piszącego na początku XII w. Galla Anonima, Kazimierz Odnowiciel walczył z Pomorzanami, którzy byli też sprzymierzeńcami zbuntowanego przeciw Piastom Miecława, podejmującego próbę budowy swojego władztwa na Mazowszu. Z dzieła innego autora – Adama z Bremy – dowiadujemy się natomiast, że w ostatnich dekadach XI stulecia zachodnia granica osadnictwa Pomorzan biegła wzdłuż dolnej Odry. Co ciekawe, to właśnie Gall Anonim użył po raz pierwszy toponimu Pomorze, charakteryzując go w różnych miejscach kroniki takimi rzeczownikami jak terra (ziemia), patria (ojczyzna), czy wreszcie regnum. Tego ostatniego określenia kronikarz zawsze używał w swym dziele do opisania struktury politycznej (królestwa) mającej jednego władcę. Autor kroniki nie zakreślił jasno granic Pomorza, wskazał jedynie, że od zachodu sąsiadowało z tajemniczą Selencją, a od wschodu z Prusami.

Przytoczone powyżej informacje źródłowe pozwalają nam stwierdzić, że jeszcze przed połową XI w. w jakiejś części ziem zamieszkiwanych przez nadbałtyckich Słowian, gdzieś między dolną Odrą na zachodzie i dolną Wisłą na wschodzie, wykształciła się struktura społeczno-polityczna nazywana Pomorzem przez współczesnych tym wydarzeniom. Na podstawie przekazów pisanych, które mamy do dyspozycji, nie jesteśmy jednak w stanie odpowiedzieć na kilka podstawowych pytań jej dotyczących, choćby takich jak: gdzie, kiedy i w jakich okolicznościach powstała? Inne, nad wyraz istotne pytanie, brzmi: jaka treść społeczno-polityczna kryła się w tym czasie pod pojęciem Pomorze: plemię, grupa plemion, czy może jednostka władzy o charakterze monarchicznym, czyli wczesne państwo, jakim w naszej części Europy niewiele wcześniej stawały się np. Polska, Czechy, Węgry, czy kraje skandynawskie? Wokół tego ostatniego problemu ogniskowała się przez długi czas dyskusja polskiej zwłaszcza historiografii na temat początków Pomorza. 

            Podejmując próbę odpowiedzi na powyższe pytania, zacznijmy od samej etymologii nazwy własnej Pomorze, a więc jej znaczenia. Tu właściwie nie mamy żadnych wątpliwości. Określenie ma charakter geograficzny i odnosi się do ziemi leżącej nad morzem, czy też sięgającej aż po morze. Trafnie oddał to już w połowie XII w. Herbord, autor jednego z żywotów biskupa Ottona z Bambergu, pisząc, iż Pomorze jest ziemią położoną „przy” morzu, albo też „blisko” morza. Sama nazwa pozwala się nam zatem domyślać, że do jej wykształcenia doszło w społecznościach zewnętrznych w stosunku do tych zamieszkujących nadmorskie ziemie. Nie jest chyba dalekie od prawdy przypuszczenie, że została utworzona przez sąsiadów z południa, być może w środowisku polskim.

Jak wiemy z innych źródeł, początki zainteresowania elit państwa piastowskiego ziemiami nadbałtyckimi sięgają najpóźniej lat 60. X stulecia, o czym świadczą walki Mieszka I z Wolinianami prowadzone wówczas gdzieś w rejonie dolnej Odry. Jak dowodzi treść dokumentu Dagome iudex, jeszcze przed śmiercią Mieszka w 992 r. jakaś część nadbałtyckich ziem została podbita i poddana jego kontroli, stając się jedną z prowincji państwa piastowskiego. Możemy się tylko domyślać, że wtedy właśnie nazwa Pomorze, opisująca z polskiej perspektywy ziemie położone nad Bałtykiem, zyskać mogła znaczenie administracyjno-polityczne jako określenie jednej z prowincji państwa Piastów. Jej centrum zostało ustanowione w Kołobrzegu – jednym ze starych grodów plemiennych, który został przebudowany w ostatniej dekadzie X w., po zdobyciu przez wojska piastowskie. W 1000 r. Bolesław Chrobry umieścił tam siedzibę polskiego biskupstwa.

Niestety, nie mamy w pełni wiarygodnych podstaw do zakreślenia zasięgu władzy pierwszych Piastów nad Bałtykiem, a tym samym zdefiniowania obszaru, który prawdopodobnie mógł być wówczas określany terminem Pomorze. Odkrycia kilku cmentarzysk zawierających elitarne groby datowane na przełom X i XI w., w których pochowano przedstawicieli piastowskich drużynników, wskazują na kontrolę ziem położonych nad dolną Wisłą. Potwierdza to znany przekaz żywota św. Wojciecha opisujący wizytę biskupa w 997 r., w trakcie wyprawy misyjnej realizowanej z ramienia polskiego władcy, w miejscowości urbs gyddanyzc. Jej nazwę należy łączyć z Gdańskiem, mimo wszelkich trudności, jakie ciągle mamy z uchwyceniem archeologicznych pozostałości miejscowości pochodzących z tego czasu. Brak natomiast jakichkolwiek dowodów na potwierdzenie powszechnie przyjmowanej opinii, że władza piastowska na zachodzie, nad Bałtykiem sięgała wówczas dolnej Odry. Nieco bardziej prawdopodobne wydaje się dzisiaj przypuszczenie, że zasięg pomorskiej prowincji dochodził do dorzecza Regi. Zdaje się o tym świadczyć spostrzeżenie, że zniszczenia większości plemiennych grodów, do jakich doszło w ciągu 2. połowy X w. i w związku z tym łączyć je możemy z piastowskim podbojem, rejestrujemy właśnie między Regą a dolną Wisłą.

Przynależność Pomorza do państwa pierwszych Piastów okazała się jednak efemeryczna i ustała najpóźniej na początku lat 30. XI w., gdy rozpoczął się głęboki kryzys polskiej monarchii. Być może stało się to jednak nawet kilkanaście lat wcześniej, za czym może przemawiać opuszczenie diecezji kołobrzeskiej przez jej pierwszego i jedynego biskupa –  Reinberna, do czego doszło jeszcze przed 1013 r. Z dużą dozą pewności możemy przyjąć, że kilku- lub kilkunastoletni epizod działalności chrystianizacyjnej kołobrzeskiego biskupa nie przyniósł jakichkolwiek trwałych skutków. Wobec braku źródeł z trudnością przychodzi  nam również odpowiedź na pytanie, jakie procesy zostały uwolnione wraz z upadkiem władzy piastowskiej nad Bałtykiem. Czy na całym obszarze nastąpił powrót do plemiennych struktur władzy? Istnieją przesłanki wskazujące na to, że przynajmniej w jego części doszło do udanej próby stworzenia niezależnego władztwa o charakterze monarchicznym.

Trudno uznać za przypadek zbieżność czasową zachodzącą pomiędzy upadkiem władzy piastowskiej a pojawieniem się w źródłach pisanych pierwszych informacji o Pomorzanach i ich księciu. Najwcześniejszą z nich jest, jak pamiętamy, zapis o Zemuzilu, który na dworze króla niemieckiego potraktowany został w 1046 r. na równi z władcami Polski i Czech. W tym samym mniej więcej czasie obserwujemy pojawienie się nad Bałtykiem dwóch spektakularnych elementów kultury i gospodarki, jakie we wczesnym średniowieczu występowały na obszarach, na których dochodziło do kształtowania się władzy o charakterze wczesnopaństwowym. Pierwszym z nich są elitarne pochówki zmarłych chowanych z uzbrojeniem i/lub w monumentalnych grobach komorowych, będące świadectwem tworzenia się elit nowej struktury społeczno-politycznej o charakterze monarchicznym. Około połowy XI stulecia pojawiły się one również w strefie pomorskich pojezierzy, w dorzeczach środkowego i górnego biegu rzek: Parsęty, Radwi, Grabowy, Słupi i Brdy. Drugim zjawiskiem jest natomiast emisja monet. W różnych częściach środkowej Europy początki mennictwa były następstwem ukształtowania się we wczesnym średniowieczu lokalnych państwowości. Własna moneta stanowiła ważny element sprawowania władzy, dając księciu możliwość zysku i kontrolę nad redystrybucją dóbr. Nie jest zatem dziełem przypadku, że najpóźniej w latach 30. XI w., a może nawet nieco wcześniej, rozpoczyna się bicie lokalnej monety także na Pomorzu. W naszym przypadku chodzi o monety naśladownicze, zwane najczęściej w literaturze przedmiotu denarami łupawskimi. Wybijano je na wzór monet skandynawskich, niemieckich, a nawet węgierskich. Sądząc po skupisku skarbów, w których odkrywano największą ich liczbę, emitowano je gdzieś w rejonie grodów w Słupsku i Bytowie.

Wszystko wskazuje zatem na to, że Pomorze jako samodzielny twór polityczny o charakterze monarchicznym, inaczej mówiąc księstwo pomorskie, narodził się wkrótce po upadku władzy Piastów nad Bałtykiem, jeszcze przed połową XI w. Nie można wykluczyć, że jego powstanie wiązało się również z przejęciem nazwy po upadłej prowincji państwa polskiego.  Inną okolicznością sprzyjającą tworzeniu nowego władztwa był przypadający na ten czas koniec wypraw wikingów, którzy w poprzednich stuleciach intensywnie penetrowali południowe wybrzeże Bałtyku, stymulując m.in. powstawanie osad rzemieślniczo-handlowych. Zapewne nigdy nie poznamy odpowiedzi na szereg pytań związanych z pierwszymi pomorskimi książętami. Oto kilka z nich: Czy Zemuzil był pierwszym z nich? Czy wywodzili się oni ze środowiska Słowian nadbałtyckich, czy też może z przybyłej z południa administracji piastowskiej? Nieodparcie nasuwałaby się w tym drugim przypadku analogia z piastowskim możnym urzędnikiem Miecławem, który mniej więcej w tym samym czasie podjął próbę stworzenia swojego władztwa na Mazowszu. Czy Zemuzil mógł być zatem chrześcijaninem? Inne pytanie, do którego przyjdzie nam jeszcze powrócić, dotyczy tego, czy książęta pomorscy znani nam z imienia w XII w byli jego potomkami, czyli przedstawicielami tej samej dynastii?

Ważnym problemem jest również ustalenie pierwotnych granic księstwa pomorskiego, czyli zrekonstruowanie zasięgu ziem kontrolowanych przez Zemuzila, jak też wskazanie jego głównej(ych) siedzib(y). Zdani tu jesteśmy przede wszystkim na wymowę źródeł archeologicznych, które wskazują na zbieżność przestrzenną zachodzącą pomiędzy rozrzutem znalezisk denarów łupawskich w XI w.  a przedstawionym powyżej, domniemanym terytorium prowincji piastowskiej z przełomu X i XI w. Ten pierwszy zamyka się między Regą i Parsętą na zachodzie a Łebą lub może nawet dolną Wisłą na wschodzie. W granicach tak zakreślonego terytorium znajdują się zarówno znane nam pochówki elitarne datowane na XI w., jak i domniemane miejsca bicia monet w tym czasie. Czy zatem w rejonie Słupska, Sławna i Bytowa mogło znajdować się pierwsze centrum władzy pomorskich książąt? Nie można tego wykluczać, jednak znacznie bardziej prawdopodobne wydaje się przypuszczenie, że pierwotne centrum dyspozycyjne pomorskich książąt należy lokalizować w Kołobrzegu i Białogardzie. Przemawia za tym nie tylko fakt, że gród kołobrzeski stanowił uprzednio najważniejszy ośrodek władzy piastowskiej nad Bałtykiem, ale też wyjątkowe znaczenie, jakie wraz z Białogardem pełnił w księstwie pomorskim w pierwszych latach XII w., co poświadcza przekaz Galla Anonima.    

Ziemie nadbałtyckie ponownie stały się celem wypraw polskich w końcu XI w. Kierowane były one wzdłuż Wisły i być może docierały aż do morza. Dopiero jednak militarna aktywność Bolesława Krzywoustego w pierwszych dekadach XII stulecia doprowadziła do kluczowej zmiany, która w zasadniczy sposób wpłynie na dalsze losy księstwa pomorskiego i jego położenie geograficzno-polityczne. W latach 1102–1107 głównym celem zbrojnych wypraw polskiego księcia stały się Białogard i Kołobrzeg. Zgodnie z przekazem Galla Anonima, to właśnie w rejonie tych grodów znajdował się sam środek Pomorza. W trakcie obydwu oblężeń Kołobrzegu w tamtejszym grodzie przebywał pomorski książę, którego imienia kronikarz jednak nie zapisał. Presja militarna ze strony sąsiadów z południa była zapewne jedną z przyczyn, dla których wkrótce potem, z pewnością przed 1124 r., główne ośrodki władzy pomorskich książąt zostały przeniesione nad dolną Odrę. Ekspansja pomorska w tym kierunku została zapoczątkowana, jak można sądzić, w ostatnim ćwierćwieczu XI stulecia. Sprzyjał jej kryzys, w jakim znalazł się związek plemion wieleckich zamieszkujących ziemie zaodrzańskie oraz upadek znaczenia wielkiego emporium handlowego, jakim był Wolin, położony w ujściu rzeki. Archeologicznym świadectwem tej ekspansji na zachód są ślady zniszczeń i/lub przebudowy szeregu grodów leżących w pasie nadodrzańskim (np. Stargard, Szczecin, Mścięcino czy Kamień), do czego  doszło w latach około 1080–1100. W tym samym czasie pobudowano kilka nowych osad obronnych, takich jak te położone w Lubinie na wyspie Wolin czy w samym Wolinie. W ten sposób, przez anektowanie i nadawanie nowego kształtu wybranym starym plemiennym grodom władcy pomorscy kształtowali nową infrastrukturę osadniczą księstwa.

Na główną siedzibę książąt pomorskich wybrany został strategicznie położony gród w Kamieniu (dzisiaj Kamień Pomorski). Tam też rezydował Warcisław, kolejny po Zemuzilu książę pomorski, którego imię poznajemy. Nie jesteśmy niestety w stanie stwierdzić, czy jest on tożsamy z księciem Pomorzan obleganym przez Bolesława Krzywoustego kilkanaście lat wcześniej w Kołobrzegu, czy też może był jego następcą. Najwcześniejsze źródła, jakie wzmiankują jego aktywność, dotyczą roku 1124 i pierwszej misji biskupa Ottona z Bambergu. Wcześniej jednak, w 1121/1122 r. Bolesław Krzywousty zdobył Szczecin, kończąc polski podbój ziem położonych między dolną Wisłą a dolną Odrą. O ile wschodnia ich część dość szybko, bo jeszcze w 1. połowie XII w. zostanie na trwale uzależniona od państwa polskiego i z nim stopniowo integrowana, to księstwo Warcisława stanie się najpóźniej po śmierci Bolesława Krzywoustego niezależnym bytem politycznym. Kluczowe dla jego funkcjonowania na politycznej mapie chrześcijańskiego świata okażą się misje chrystianizacyjne i będąca ich konsekwencją budowa infrastruktury kościelnej.

Na podstawie trasy pierwszej misji prowadzonej przez biskupa Ottona z Bambergu  możemy z dużą dozą prawdopodobieństwa zakreślić zasięg ziem podległych w 1124 r. władzy Warcisława, czyli granice księstwa pomorskiego w tym czasie. Na zachodzie sięgały on dolnej Odry i kontrolowanych przez księcia grodów w Lubinie, Szczecinie i może Gardźcu nad Odrą.  Na wschodzie władza Warcisława obejmowała pierwotną kolebkę księstwa z grodami w Kołobrzegu i Białogardzie, na północy opierała się na Bałtyku, na południu zaś dochodziła miejscami do linii dolnej Warty. Dalszy etap ekspansji na zachód, na ziemie wieleckie, rozpocznie się wkrótce potem. Nie zmieni to jednak sytuacji, że umacnianie i rozbudowa struktury osadniczej i administracyjnej księstwa pomorskiego będzie się odbywała w cieniu trzech znacznie potężniejszych sąsiadów: Cesarstwa Niemieckiego, Królestwa Danii i Polski.

*

Wracając do pytań postawionych na wstępie, w świetle przedstawionych powyżej  danych moglibyśmy wyróżnić kilka etapów w najstarszym okresie kształtowania się pojęcia „Pomorze”. Pierwszym byłoby powstanie samej nazwy, opisującej jakąś część ziem położonych nad Bałtykiem. Jej znaczenie wskazuje, że została ona urobiona przez sąsiadów z południa. Najprawdopodobniej stało się to, choć nie jest to jedyne możliwe wyjaśnienie, w społeczności państwa gnieźnieńskiego. Drugim, tylko domyślnym, było zyskanie przez to pojęcie znaczenia administracyjno-politycznego, przez nazwanie tak jednej z prowincji państwa Piastów na przełomie X i XI w. I wreszcie etap trzeci, gdy Pomorze stało się nazwą oddzielnej struktury politycznej o charakterze monarchicznym, czyli księstwa. Jego metrykę możemy wedle wszelkiego prawdopodobieństwa sytuować w drugim ćwierćwieczu XI stulecia. 

Więcej:

Europa sięga nad Bałtyk. Polska i Pomorze w kształtowaniu się cywilizacji europejskiej (X-XII wiek), red. S. Rosik, Wrocław 2020.

W. Łosiński, Struktura terytorialno–polityczna Pomorza w XI stuleciu w świetle archeologii, „Slavia Antiqua” 28 (1981/1982), s. 113–125.

J.M. Piskorski, Pomorze plemienne. Historia – Archeologia – Językoznawstwo, Poznań 2002.

M. Rębkowski, Jak powstało Pomorze? Studium tworzenia państwowości we wczesnym średniowieczu, Warszawa 2020.

E. Rymar, Rodowód książąt pomorskich, Szczecin 2005 (wyd. 2).

B. Śliwiński, Śliwiński 2000: Błażej Śliwiński, Pomorze w polityce i strukturze państwa wczesnopiastowskiego (X–XII w.), „Kwartalnik Historyczny” 107/2, 2000, s. 3–38.

Marian Rębkowski